Tango | inne lektury | kontakt | reklama | studia
streszczenieopracowaniebohaterowieżycie i twórczość autoratest   
Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Tango

„Tango” – streszczenie szczegółowe

© - artykuł chroniony prawem autorskim autor: Karolina Marlęga

Po chwili wąsaty mężczyzna dostrzegł młodzieńca stojącego na drugim końcu pokoju i natychmiast schował butelkę z piwem pod stół, wstał i chciał odejść. Staruszka z niezadowoleniem przywitała się z młodym mężczyzną. Na jego pytanie, z kim grają w karty, kobieta odpowiedziała przewrotnie: „Wuja Eugeniusza nie poznajesz?”. Wściekły student wskazał palcem na Edka i kazał mu się natychmiast wynosić. Staruszka próbowała go zatrzymać, podczas gdy wuj Eugeniusz przyznał, że cała ta gra, to był pomysł kobiety.

Młodzian po raz kolejny krzyknął na Edka, ten wstał i skierował się do wyjścia, ale zanim opuścił mieszkanie wziął jedną z książek studenta i zaczął ją kartkować. W tym czasie młodzieniec gonił swoją babcię dookoła stołu i krzyczał, że tyle razy prosił, aby takie sytuacje nie miały miejsca. Artur, bo tak ma na imię młody bohater, miał zamiar wymierzyć kary staruszkom, czyli Eugenii i wujowi Eugeniuszowi. Starszy mężczyzna prosił o litość dla siebie i swojej siostry, ale młodzieniec odpowiedział: „Litości! Kto mówi o litości! A czy wy macie dla mnie litość?”. Student miał za złe wujowi, że zamiast pisać swoje pamiętniki, dał się namówić na grę w karty. Artur dopiął swego, babcia musiała położyć się na katafalku, znajdującym się za kotarą, a staruszkowi założył na głowę klatkę na ptaki. Starsi ludzie mieli do siebie pretensje, oskarżali się wzajemnie o zdradę.

W międzyczasie Edek z coraz większą ciekawością wertował książkę Artura. Młodzieniec zapalił świecę przy katafalku babci, a Eugeniusz, mimo protestów kobiety, postawił przy niej bukiet sztucznych kwiatów. Edek stał z boku i z chichotem wpatrywał się w obrazki podręcznika do anatomii szczegółowej. Zapytał Eugeniusza, czy Artur studiuje medycynę, starszy pan z dumą odpowiedział mu, że młodzieniec uczęszcza na trzy fakultety, w tym na filozofię. Artur co jakiś czas musi uciszać babcię, która nie chce leżeć spokojnie na katafalku. Wreszcie zadaje jej pytanie: „Babciu, dlaczego ty mnie nie chcesz zrozumieć?”, po czym dodaje: „Ja nie mogę żyć w takim świecie!”.

Matka Artura, Eleonora, oznajmiła mu z niezwykłą lekkością, że od czasu do czasu sypia z Edkiem. Wiadomość ta załamała młodego bohatera. Wuj Eugeniusz próbował go pocieszyć. Mówił mu, że Edek nie jest wcale taki zły, a gdy upewnił się, że nikt go nie podsłuchuje, wyjawił, że czuje obrzydzenie i wielką niechęć do mężczyzny z wąsikiem.


W tym momencie do pokoju weszła Eleonora, matka Artura, „w apogeum wieku średniego”. Kobieta zdziwiła się, że babcia znów leży na katafalku. Staruszka krzyczy, że młodzieniec próbuje ją wychowywać. Artur argumentuje swoje poczynania: „Niech pomyśli chociaż o wieczności. Niech poleży, niech się opamięta”. Wtedy Eleonora zauważa Edka i nie może ukryć swojej radości. Jej syn jest zszokowany tym, że jego matka zadaje się z takimi ludźmi. Kobieta odpowiada: „Edzia wszyscy znają. Co w tym dziwnego?”. Artur tego nie wytrzymuje, krzyczy: „Ja oszaleję. Wracam do domu, zastaję jakichś podejrzanych osobników, rozprzężenie, chaos, dwuznaczne stosunki, i okazuje się, że mama też... Nie, nie, skąd się to bierze, do czego to wszystko prowadzi...”.

Eleonora nie zwracała uwagi na słowa syna i zaproponowała mu coś do jedzenia. Bohater odpowiedział, że nie chce jeść, tylko zapanować nad chaosem, który ma miejsce w domu. Wtedy jego matka wprawiła go w osłupienie wyznając: „Ja sypiam z Edkiem od czasu do czasu”. Kobieta udała się do kuchni po coś do jedzenia dla syna, a ten oklapł na stojące przy stole krzesło. Wuj Eugeniusz poprosił o pozwolenie na zdjęcie klatki z głowy i przysiadł przy Arturze. Starszy pan próbował wyjaśnić krewniakowi, jakim człowiekiem jest Edek.

Na głos mówił o nim same dobre rzeczy, ale szeptem wyznał Arturowi: „Między nami mówiąc, to debil...”. Potem dodał: „to wredna postać. I paznokcie ma brudne, i w ogóle ciężki, co? Jestem przekonany, że oszukuje w kartach. Siorbie przy jedzeniu, rządzi się tutaj jak u siebie. Gdyby nie Genia, nie podawałbym mu ręki”. Wyznał też, że Edek traktuje go jak popychadło. Proponował Arturowi, aby ten zepchnął go ze schodów, albo przynajmniej pobił, ale młodzieniec uważał, że to nie jest żadne rozwiązanie. Gdy wuj zorientował się, że jego siostra usiadła na katafalku i nasłuchuje, wstał i powiedział głośno: „Pan Edek to prosty i bardzo porządny człowiek. W życiu nie widziałem takiego prostego”.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19  




Baza studiów
Kim chcesz zostać?

Szybki test:

Odzew na hasło „Odnowa” brzmiał:
a) „Wyzwolenie”
b) „Odrodzenie”
c) „Harmonia”
d) „Pokój”
Rozwiązanie

Zawołanie „Ja go brzdęk, a on mi pękł”:
a) powiedziała Eugenia
b) wymruczał Stomil
c) wykrzyknął Eugeniusz
d) wykrzyknął Edek
Rozwiązanie

Według Artura „pierwsi nadgryźli epokę”:
a) jego rodzice
b) arystokraci
c) artyści
d) kuglarze
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Tango” – streszczenie szczegółowe
Streszczenie „Tanga” w pigułce
Geneza „Tanga”
Czas i miejsce akcji „Tanga”
Problematyka „Tanga” Sławomira Mrożka
Interpretacja tytułu i zakończenia dramatu
„Tango” jako groteska o wolności
„Tango” jako obraz współczesnego świata
Przewrotny konflikt pokoleń ukazany w „Tangu”
Narodziny totalitaryzmu na przykładzie „Tanga”
Motywy literackie w „Tangu” Mrożka
Budowa i język „Tanga”
Komizm w „Tangu”
Biografia Sławomira Mrożka
Kalendarium twórczości Sławomira Mrożka
O twórczości Mrożka powiedzieli...
Plan wydarzeń „Tanga”
„Tango” na deskach Teatru Współczesnego w Warszawie
Najważniejsze cytaty z „Tanga”
Bibliografia




Bohaterowie
Artur (młody człowiek) – charakterystyka szczegółowa
Charakterystyka Stomila
Charakterystyka Eleonory
„Tango” – charakterystyka pozostałych bohaterów





Tagi: